Panika w służbach.

Przesłuchanie prokuratora Zbigniewa Pustelnika odbędzie się bez udziału poszkodowanych w aferze CBA. Chodzi o szantażowanie świadka przez wiceszefa Biura Grzegorza Ocieczka.

Reklamy

Sprawę nakazał zbadać Sąd Okręgowy w Warszawie. Decyzja sądu to reakcja na zeznania złożone przez dziennikarza Tomasza Szwejgierta, zastępcę redaktora naczelnego magazynu „Służby Specjalne”.

Szwejgiert to dziennikarz, którego CBA próbowało za pośrednictwem mediów połączyć z aferą tzw. gangu przebierańców. Jednak dziennikarz, którego przez 11 miesięcy nielegalnie przetrzymywano w areszcie ma status świadka, a w sprawie wywierania nacisków poszkodowanego.

Dziennikarz zeznał, że zastępca szefa CBA Ernesta Bejdy Grzegorz Ocieczek powiedział, że może uniknąć aresztu (jak się okazało nielegalnego) jeśli złoży zeznania obciążające byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, byłego szefa CBA Pawła Wojtunika i byłego premiera Donalda Tuska.

Dziennikarz odmówił i przez 11 miesięcy siedział w areszcie. Dopiero badający tzw. aferę gangu przebierańców prokurator Zbigniew Pustelnik odkrył co się wydarzyło i dziennikarz został wkrótce zwolniony.

Teraz okazuje się, że śledczy chcą utajnić przesłuchanie prokuratora Pustelnika i nie dopuścić do niego poszkodowanego w sprawie dziennikarza.

Źródło: Służby Specjalne

Poprzedni artykułInternauci ujawniają kłamstwo władzy: 54 busy na demonstrację w Warszawie
Następny artykułPiS leci ostro w dół. Poparcie spadło o prawie 10% i nadal będzie maleć!