„Rok temu Wojciech Kałuża oszukał 25 tysięcy wyborców i sprzedał się PiSowi. Na zawsze jego nazwisko stało się synonimem zdrady i sprzedajności. Ludzie nie zapomnieli i co miesiąc, na każdej sesji sejmiku, o tym przypominają. Brawa dla nich za postawę!” – napisał Łukasz Borkowski.

„Ten facet powinien być podawany za przykład sprzedajności do trzeciego pokolenia…” – komentują internauci.

Reklamy

„Za czasów Chrystusowych,sprzedawczykiem był Judasz, za naszych czasów sprzedawczykiem jest Kałuża. Także każda epoka ma swojego zdrajcę” – dodaje kolejna osoba.

To przestroga dla wszystkich, którzy chcą dołączyć do PiS. Kariera Kałuży będzie krótka – wieszczą.

źródło: Twitter

 

 

Poprzedni artykułBezczelność ministra pisowskiego rządu. Podatek nazywa opłatą!
Następny artykułTen sondaż wzbudzał przerażenie w układzie władzy. Kidawa-Błońska, Kosiniak-Kamysz a Duda dopiero na trzecim