„Zmieńcie sobie państwo społeczeństwo, to będziecie mieli wtedy wytresowanych uczestników. Nie można mieć pretensji do ludzi. Raczej politycy powinni być bardziej wiarygodni” – te słowa wypowiedział pięć lat temu wicepremier Gliński. Dzisiaj, w kontekście hipokryzji PiS wobec protestów przeciwko Dudzie, warto je powtórzyć.

Andrzej Duda ma bardzo źle znosić gwizdy i nieprzyjazne okrzyki. Organizatorzy jego spotkań starają się oddzielać zaprzyjaźnionych i przywiezionych działaczy od prezydenta. Wiele osób twierdzi, że na zdjęciach z prezydentem pojawiają się te same osoby. Tymczasem protesty narastają a to wywołuje wściekłość u sztabowców Dudy.

Reklamy

źródło: Twitter

Poprzedni artykułPopłoch w PiS? Nie przedstawiają programu Dudy, tylko zajmują się Kidawą-Błońską
Następny artykułKolejna afera z Ardanowskim w tle. Prywatna firma, 100 milionów złotych i liczne nieprawidłowości