„Afera PCK, Nawacki, Lichocka… Wymarzony start kampanii Andrzeja Dudy. A wszystko przez to, że Jarosław Kaczyński uważał, iż można otoczyć się miernotami bez ponoszenia polityczych skutków. Jednak kadry mają znaczenie” – napisał Marek Migalski.

I rzeczywiście, Jarosław Kaczyński wpadł w poważne kłopoty. Andrzej Duda już w zasadzie przegrał wybory w maju, bo cokolwiek się stanie, gest Lichockiej, agent Tomek, złodziejstwo działaczy PiS w PCK i sprawa tak zwanej reformy sądów są sprawami przegranymi. Nie ma żadnej afery, którą można wyjąć i przykryć nią te wszystkie wpadki.

Reklamy

A sama koalicja Kaczyńskiego, Ziobry i Gowina wisi na włosku ze względu na konflikty wewnątrz.

Poprzedni artykułTajne spotkanie z Emilewicz? Amerykanie wściekli na podatek cukrowy
Następny artykułCzy Jolka zniweczy szanse Andrzeja Dudy na prezydenturę?