„Myślimy jedynie o podatku cyfrowym” – powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej minister finansów Tadeusz Kościński. Z dalszej części wywiadu można zrozumieć, że jeśli podatek uda się wprowadzić, to wszystkie usługi cyfrowej będą droższe.

Co się nie podoba milionerowi Kościńskiemu? Najwidoczniej to, że Polacy płacą za mało za usługi cyfrowe. Bo po wprowadzeniu nowych podatków od usług w internecie usługi te zwyczajnie zdrożeją. Każdy podatek wcześniej czy później odbija się na klientach.

Reklamy

A po co rządowi kolejne nasze pieniądze? W budżecie widnieje gigantyczna dziura, która została została przez Morawieckiego ukryta poprzez przesunięcie wydatków do funduszy, które nie wliczają się do długu. Taka kreatywna księgowość.

Kościński to kolega Morawieckiego z banku. Za komuny delegowany z Polski do pracy w Londynie. Jego życiorys ma wiele ciekawych elementów, wartych szerszego naświetlenia…

źródło: Rp.pl

Poprzedni artykułGigantyczny skandal w Kaliszu. Ksiądz zrobił z mszy wiec wyborczy PiS?
Następny artykułNajgrubszy funkcjonariusz propagandy PiS dostał najgrubszą kopertę. Z pozwem…