Kradzione tuczy.

Szef „Gazety Polskiej” dostał pozew od prof. Tomasza Grodzkiego. To reakcja na propagandową akcję z wysyłaniem kopert do Marszałka Senatu.

Reklamy

Otyły propagandzista będzie sądzony w procesie karnym.

Od czasu przejęcia władzy przez PiS do wydawnictwa „Gazety Polskiej” popłynął strumień państwowych pieniędzy. Ponieważ gazeta ma znikomą sprzedaż to nie istniało uzasadnienie wydatkowania środków przez spółki skarbu państwa, a odpowiedzialni za zlecanie reklam mogą odpowiadać za dopuszczenie się przestępstwa działania na szkodę firmy.

Źródło: Do Rzeczy

Poprzedni artykułCo za bezczelność! Minister finansów zapowiada nowy podatek
Następny artykułUpartyjnione państwo. Profil Sejmu reklamował prywatną imprezę PiS