Podkomisja smoleńska Antoniego Macierewicza ma w 2020 roku dostać 2,7 miliona złotych z budżetu MON. Na co pójdzie ta ogromna kwota? Tego już nie wiadomo.

Już sama nazwa podkomisji do spraw ponownego zbadania przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku wskazuje, że są to pieniądze warzone w błoto. Ciężko pracujący Polacy zrzucają się na opowieści Macierewicza, a tymczasem prawdziwa komisja do spraw badania wypadków lotniczych dawno już sprawę Smoleńska zbadała i określiła przyczyny.

Reklamy

Cała sprawa jest polityczna i Antoni Macierewicz powinien w końcu odważyć się powiedzieć Polakom prawdę a nie wyciągać kolejne miliony na swoje działania…

 

Poprzedni artykułPolacy wściekli a prezydent wziął chyba przykład z Morawieckiego. „Ceny rosną tylko przejściowo”
Następny artykułKampania nienawiści wobec sędziów przynosi fatalne skutki? Sędzia zaatakowana w Rybniku