Ćwierć miliona podpisów pod kandydaturą w ekspresowym tempie zebrał Władysław Kosiniak-Kamysz. To nie spodobało się Andrzejowi Dudzie, którego ludzie mówią nieoficjalnie, że muszą wydłużyć zbieranie. Tymczasem lider ludowców był pierwszy także w innych kwestiach.

„W ekspresowym tempie zebraliśmy 250 000 podpisów poparcia dla Kosiniaka-Kamysza. Od samego początku kampanii chcemy być pierwsi. Pierwsi ogłosiliśmy kandydata, piersi ozpoczęliśmy prekampanię, pierwsi zgłosiliśmy komitet do PKW, pierwsi zamieściliśmy banery wyborcze, pierwsi ebraliśmy podpisy” – napisał Dariusz Klimczak.

Reklamy

źródło: Twitter

Poprzedni artykułDorota Kania z kolejnym wyrokiem. „Gazeta Polska” publikuje przeprosiny
Następny artykułTotalny odlot. W Wałbrzychu ma powstać „Skwer Smoleński” w 10. rocznicę katastrofy samolotu.