Edukacja, głupcze! To hasło powinno stale być przypominane politykom, którzy zdają się nie rozumieć, że dobrobyt i szczęście nie bierze się z programów socjalnych i rozdawnictwa ale z dobrej edukacji. Tymczasem system edukacyjny w Polsce jest w zapaści i nastawiony na realizację celów biurokratycznych a nie rozwój człowieka.

Wiele można by napisać o tym, jak źle działa polski system edukacyjny i jak pod rządami PiS stacza się coraz bardziej. Politycy powinni zrozumieć, że dobrze wykształcone społeczeństwo jest receptą na prawdziwe zmiany w Polsce: rozwój, innowacje i likwidację obszarów biedy.

Reklamy

Ta kwestia jest jednak pomijana przez Andrzeja Dudę, który nie chce krytykować zniszczenia gimnazjów przez Annę Zalewską czy konfliktu z nauczycielami, w którym stale znajduje się rząd. I to jedna z porażek tej prezydentury – szkoły, zamiast uczyć i przygotowywać do życia w zmieniającym się świecie, zajmują się produkcją absolwentów i wypełnianiem rubryk w MENowskich statystykach,

Jak do tej pory konkretnie o kwestiach edukacji mówi w kampanii prezydenckiej jedynie Władysław Kosiniak-Kamysz. PSL konsekwentnie od kilku lat przedstawia program nowoczesnej edukacji, łączący elementy cyfryzacji i nowoczesnej nauki z wyrównaniem szans w czym ma pomóc lekki cyfrowy tornister dla każdego. Ludowcy stali się forpocztą nowoczesności w edukacji. O edukacji mówi też program Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, będzie tą sprawę poruszał Robert Biedroń. Także Krzysztof Bosak zamierza przedstawić swoją wizję nowoczesnej szkoły. Tylko Andrzej Duda zdaje się nie mieć pomysłu i milczy na temat negatywnych zjawisk w szkołach.

źródło: Twitter / Facebook

 

Poprzedni artykułPijany dyrektor TVP prawie zabił dziennikarza butelką. Rozbił ją mu na głowie
Następny artykułWszystkich wygwizdało? Nowy film Lotnej Brygady Opozycji podbija internet