” Policja zatrzymała Szymona wczoraj po południu. Mieli podejrzenia, że ma przy sobie jakieś narkotyki. Przeszukali dom, ale nic nie znaleźli. Zabrali go jednak na komendę w celu przesłuchania. Mieli go tego samego dnia puścić, ale okazało się, że na komendzie doszło do jakiejś wymiany zdań i zatrzymali go na noc. Tej nocy już nie przeżył. O 3 w nocy dostałam informację, że on nie żyje” – relacjonuje sytuację narzeczona zmarłego.

To kolejna śmierć osoby zatrzymanej w krótkim czasie. Niedawno głośno było o sprawie człowieka, która zmarł w wyniku potraktowania paralizatorem we Wrocławiu. Teraz zgon nastąpił na komendzie policji we Włocławku.

Reklamy

Gdzie jest minister spraw wewnętrznych? Co złego dzieje się w Policji, że osoby zatrzymane, za które mundurowi ponoszą pełną odpowiedzialność, umierają?

źródło: DDWloclawek.pl

Poprzedni artykułNie znają umiaru! Chcą kupić ponad ćwierć tysiąca nowych samochodów
Następny artykułAle wstyd! Trump ignoruje Dudę. WIDEO