W tłumie ochroniarzy, ze smutną miną, Andrzej Duda szybkim krokiem uciekał ze spotkania w Żyrardowie. „Kiedy przeprosi pan za afery swojej partii” – pytał jeden z protestujących, których było więcej niż zwolenników.

W tle tego szokującego nagrania słuchać grupkę klakierów, krzyczących Andrzej Duda. Ale było ich za mało a ich głos zbyt słaby, by przebić trudne pytania do prezydenta. Podobnie jest na innych spotkaniach z Dudą.

Reklamy
Poprzedni artykułCzy rząd ukrywa przed Polakami prawdę o koronawirusie w naszym kraju?
Następny artykułZnana amerykańska gazeta ostrzega: Polska jest nowym polem bitwy w rozbijaniu Unii Europejskiej