Przyrzekam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Tak mi dopomóż Bóg – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz konwencję w Rzeszowie.

Już teraz można powiedzieć, że było to wydarzenie, którego w historii polskiej polityki jeszcze nie było. Mocny przekaz, celne pokazywanie słabości obecnego prezydenta a jednocześnie brak agresywnych ataków. Taki powinien być polityk wielkiego formatu.

Reklamy

Oprócz programu niewątpliwie najmocniejszym elementem konwencji była Paulina Kosiniak-Kamysz. I to ona skradła serca publiczności, gdy pojawiły się wątki osobiste i szczerze mówiła o tym, jak zaangażowanie męża wpływa na ich życie a przede wszystkim gdy poprosiła go na scenie. O ile do dzisiaj Kosiniak-Kamysz był czarnym koniem wyborów, to od tej chwili śmiało można go nazywać tygrysem – komentują internauci.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułMinister groził agentowi Tomkowi życiem jego dzieci?! Katarzyna Kaczmarek: „Mariusz Kamiński zniszczył mi życie, służby szantażowały mojego męża” [Wideo]
Następny artykułOpinie po konwencjach: 100 punktów bierze Paulina-Kosiniak-Kamysz i i Władysław Kosiniak-Kamysz