Pisze o sobie, że jest… dziennikarzem. Podobno z pasji i powołania. Jednak aby być dziennikarzem, trzeba nie tylko chcieć, ale też znać podstawy języka polskiego. A Jarosław Olechowski zaliczył właśnie potężną wpadkę. Próbował chwalić się rzekomymi wzrostami oglądalności programu propagandowego, ale nie wyszło.

Najwyraźniej znajomość polskiego skurczyła się bardzo mocno, bo rażący błąd popełnił w miejscu, w którym opisuje spadki konkurencji.

Reklamy

Tymczasem coraz więcej osób w Polsce uważa, że TVP należy jak najszybciej zlikwidować.

Poprzedni artykułZientarski reklamuje program rządu. „Czy to oznacza że Toyota wspiera restrykcyjne państwo, wspiera rząd PiS”?
Następny artykułWładysław Kosiniak-Kamysz pierwszym zarejestrowanym kandydatem na prezydenta