Samuel Pereira napisał artykuł, w którym chciał bronić faka Lichockiej. Popełnił jednak poważny błąd. Jednoznacznie potwierdził bowiem, że posłanka Lichocka pokazała środkowy palec w Sejmie.

„Wracając do gestu Joanny Lichockiej. Spróbujmy mimo natłoku emocjonalnego ostatnich tygodni spojrzeć na to chłodno. Posłanka wykonała go nie w kierunku obywateli, tylko innych polityków” – napisał Pereira.

Reklamy

Mamy więc jednoznaczne potwierdzenie od propagandzisty układu władzy. Bo w ten sposób wprost napisał on o faku Lichockiej, że miał miejsce. Nieważne, że nazywa go „gestem”. Nie ma znaczenia, że przypisuje jej inne intencje.

Nie chodzi bowiem o to, jakie intencje miała Lichocka, gdy pokazywała środkowy palec, który oznacza „pier…cie się”. Dużo ważniejsze jest to, jak to zostało odebrane przez ludzi. Lichocka pokazała owego niesławnego faka w takim momencie i w taki sposób, że zostało to odebrane właśnie jako pokazanie środkowego palca wszystkim chorym na raka.

Lichocka pokazała faka chorym na raka – tak to w przeważającej większości odebrało społeczeństwo. I nawet milion artykułów tysiąca Pereirów tego nie zmieni.

żródło: Twitter

Poprzedni artykułZapaść w prokuraturze. Postępowania trwają latami
Następny artykułDuda boi się przegrać z Kosiniakiem-Kamyszem? Atak pispropagandy