Fatalna kampania Dudy. Za rządów PiS-u i Andrzeja Dudy wolność słowa przestała obowiazywać. Na spotkania z obecnym jeszcze prezydentem mogą wejść tylko zwolennicy PiS-u. Pozostali są „wyłapywani z tłumu”, otaczani przez policję i legitymowani.

Do takiej sytuacji doszło między innymi w Pruszkowie, gdzie na spotkanie z Dudą nie zostali wpuszczeni jego przeciwnicy. Taką decyzję podjęli organizatorzy prezydenckiego wiecu, którzy do pacyfikacji protestujących Polaków wykorzystali policję.

Reklamy

Najwyraźniej w sztabie Dudy panuje ogromny strach, bo skala protestów jest bardzo duża. Za prezydentem jeździ więc pisowska ekipa samych swoich, która robi za tłum, do tego przychodzą lokalni działacze oraz wybrane przez nich osoby.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułPiS odwoła wybory prezydenckie?! Oficjalnym powodem epidemia koronawirusa
Następny artykułPILNE! Szefowa kampanii Dudy napisała „Balladę o Kaczorze”, by „przestał ogłupiać ludzi…”!?