Rząd PiS ma niechlubny rekord – najwięcej ministrów w Europie. Liczba wiceministrów jest również ogromna. Teraz okazuje, a ujawnił to ubolewając mocno nad ich „ciężkim” losem Andrzej Duda, że wiceministrowie zarabiają „zaledwie” siedem tysięcy złotych i biedaczki muszą płacić tysiąc złotych za mieszkanie.

Rząd dysponuje w Warszawie własnymi mieszkaniami, w których cała ta gromada wiceministrów mieszka, o ile nie ma swojego lokum. Koszt wynajmu takiego reprezentacyjnego chronionego mieszkania to zaledwie tysiąc złotych. Za tyle w Warszawie zwykły człowiek może sobie wynająć pokój i to jak dobrze poszuka. Mieszkania raczej nie. Tymczasem Duda ubolewa, że to „aż” tysiąc złotych.

Reklamy

Nie panie prezydencie, nie aż. Zwykli ludzie wynajmują mieszkania w Warszawie za dużo więcej, bo nie mają dotacji, dopłat i limuzyn z kierowcą. Nie mają rządowych obiadków i służbowych kart. Nie mają gabinetów i ochrony. Ciężko pracują i płacą mnóstwo podatków po to by pan i wiceministrowie i cała gromada polityków PiS mogli się paść na tym państwie, żerować na nas.

Wypowiedź Andrzeja Dudy odebrano jako kolejną poważną wpadkę i wyraz odrealnienia, kompletnego oderwania od rzeczywistości.

Poprzedni artykułKobieta z Dębicy przyłapana. Otumanienie starsi ludzie niszczą materiały Kidawy-Błońskiej?
Następny artykułKto tu kłamie? Chaos komunikacyjny w sprawie korona wirusa: rząd mówi jedno, prezydent drugie!