Szczyt bezczelności – narzekać na hejt w sieci i samemu brać udział w jego propagowaniu. Wiceminister sprawiedliwości promuje wpisy, które w obraźliwy i chamski sposób atakują kandydatkę opozycji na prezydenta.

Oto dowód:

Reklamy

Internauci zwracają też uwagę, że od momentu, gdy w sieci pojawiły się podejrzenia, że hejterskie konto Wiktor Kos jest w rzeczywistości kontem Sebastiana Kalety, to pierwsze zamilkło a wiceminister zrobił się dziwnie nerwowy po tych oskarżeniach.

Warto przypomnieć, że wcześniej w Ministerstwie Sprawiedliwości odkryto komórkę zajmującą się hejtowaniem sędziów, dowodzoną przez innego wiceministra.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułNawet tego nieudacznicy nie potrafili dobrze zrobić. Infolinia NFZ przeciążona, Polacy nie mogą się dodzwonić
Następny artykułOszukali miliony Polaków. Na leczenie przeznaczyli ponad 10 miliardów mniej!