Samorządowcy ujawniają skandaliczne praktyki państwowego Sanepidu! „Czy są w naszym najbliższym otoczeniu chorzy na koronawirusa? Mogą być i zarażać innych, nic o tym nie wiedząc. Wydaje mi się, że najsłabszym ogniwem walki z rozprzestrzenianiem koronawirusa w Polsce jest symboliczna ilość wykonywanych testów. Po zwiększeniu „mocy przerobowych” laboratoriów w Polsce testów tych wykonuje się ponoć obecnie w całym kraju 1500 na dobę.

Od początku epidemii- aż do dziś w całym kraju testów tych wykonano zaledwie 15-16 tys., a więc 10 razy mniej niż wykonuje się ich w Niemczech w ciągu tygodnia- Onet podał wczoraj, że takich testów wykonuje się u naszych sąsiadów 160 tys. tygodniowo dla wszystkich chętnych. W Korei Płd. takie testy robione są w laboratoriach znajdujących się namiotach rozstawionych na ulicach. Jeśli w budżecie naszego państwa nie na pieniędzy na stworzenie możliwości radykalnego zwiększenia ilości testów na koronawirusa, to może poprośmy Jurka Owsiaka o zorganizowanie specjalnej zbiórki?

Reklamy

Piszę o tym dlatego, że znana mi jest sytuacja kilku osób, które wróciły ponad 10 dni temu z wypadu na narty do Austrii. Czują się b. dobrze. Podobnie czuł się ich znajomy z Niemiec, który był razem z nimi na nartach. Niemiec z tej racji, że ma małe dziecko w rodzinie postanowił zrobić sobie test. Test wykazał, że ma koronawirusa! Powiadomił o tym swoich polskich znajomych, a zarazem mieszkańców naszego miasteczka. Ci natychmiast zgłosili się do sanepidu we Włocławku.

Zalecono im kwarantannę domową. Testów im odmówiono, bo nie mają objawów choroby. A przecież- zgodnie z tym, co mówią wirusolodzy- u 80% chorych wirus przebiega bezobjawowo! Wiedząc o tym, wystąpiłem do znanych mi osobiście b. ważnych osób ze szczebla powiatu, województwa i kraju. Jedyna odpowiedź, jaką usłyszałem, tylko kwarantanna, bo testy robione są tylko tym, którzy mają objawy choroby. Mnie te odpowiedzi głęboko nie satysfakcjonują, więc lajkujcie i udostępniajcie ten tekst. Może to przyniesie dobry efekt” ujawnił Eugeniusz Gołembiewski burmistrz Kowala

Jak widać rząd PiS nadal prowadzi antyludzką politykę odmawiania testów. Czy robi to po to, by ukrywać prawdziwe informacje o epidemii i by utrzymać się u władzy?

źródło: Facebook

Poprzedni artykułMiażdżący dla PiSu sondaż! Polacy nie chcą wyborów maju!
Następny artykułPolsat kupi Interię. Gawryluk zrobi naczelnym Machałe?