Ministerstwo Edukacji Narodowej miało pięć lat na przygotowanie rozwiązań, które pomogą w realizacji lekcji on-line. Najwyraźniej jednak to za mało. Wykorzystanie do tego celu pozbawionej zarządzania amerykańskiej platformy Discord i wrzucenie w nią nauczycieli oraz uczniów skończyło się… tak.

Uprzedzamy – film tylko dla osób dorosłych.

Reklamy

 

Poprzedni artykułNiepokojąca cisza w miastach, miasteczkach i na wsi. Polska zamiera
Następny artykułCo ukrywa PiS? Dlaczego zabrania Polakom kupowania środków ochronnych?