Społeczeństwo jest po raz kolejny oszukiwane przez władzę. Wmawia się ludziom, że szkoły przeszły na edukację przez internet. Jest to niestety nieprawda. Owszem, część szkół i część nauczycieli na dostęp do niektórych, wybranych podręczników i materiałów, ale żadnego nauczania tak naprawdę nie ma. Ani dzieci ani nauczyciele a tym bardziej rodzice nie są przygotowani do nauki.

Lekcje on-line nie mogą się odbywać bez prawidłowo przygotowanych materiałów a tych nie ma w ogóle. Podręczniki, którymi dysponuje rząd, są nudne, przestarzałe i niedostosowane do rozwoju techniki. W Polsce nie ma dzisiaj prawdziwych interaktywnych książek i ćwiczeń – alarmuje ZNP.

Reklamy

Nauczyciele nie przeszli żadnych szkoleń i poza garstką zapaleńców mało kto wie, co należy robić z dziećmi i młodzieżą przy użyciu internetu. Nawet rządowe platformy nie są przygotowane na zwiększony ruch – internauci alarmują, że strona epodręczniki.pl przestaje momentami działać.

To co obserwujemy w edukacji to po prostu kompletna amatorka. Rząd PiS miał pięć lat żeby przygotować się do cyfrowej rewolucji, nie zrobiono w tym względzie nic. A teraz mamy efekty.

Ten rok szkolny można uznać za stracony – szkoły nie będą działać prawdopodobnie do czerwca. Można by czas wykorzystać na przygotowanie prawdziwej reformy programu, przygotować prawdziwy program edukacji cyfrowej i od września go wdrożyć – ale minister Piontkowski ma najwyraźniej innej rzeczy na głowie…

 

Poprzedni artykułSzokujące informacje o prezydencie: „Duda i jego tajemnice” już na rynku!
Następny artykułRozporządzenie ograniczające poruszanie się po Polsce wprost niezgodne z Konstytucją!?