Czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Władza za wszelką cenę próbuje ukryć przed społeczeństwem problemy. Słuchacz Trójki został zagłuszony piosenką natychmiast po tym jak próbował ujawnić poważny problem z aplikacją Kwarantanna, którą muszą instalować na swoim telefonie osoby wracające zza granicy.
Zostało to nagrane przez jednego z internautów. Wydarzenie miało miejsce podczas audycji popularnego Jakuba Strzyczkowski. To już gorzej niż Białoruś – to zamordyzm na całego! – komentują. I dodają, że to nie jest „Trójka” ale „trójka” – radio, które truje.
Kiedy jedna ze słuchaczek zadzwoniła do programu i wytknęła Strzeczkowskiemu, że zagłuszył informacje, ten się wypierał, że nic takiego nie zrobił…
Cenzura w mediach publicznych i ukrywanie prawdy to zbrodnia na narodzie. Za takie działania władzy grozi odpowiedzialność karna – uważa wiele osób.
źródło: Trójka










