Przedsiębiorcy alarmują, ze nie są w stanie opłacić podatków ani ZUS. Jeśli rząd automatycznie nie wstrzyma tych płatności, w kwietniu czeka nas fala spektakularnych bankructw. Padają firmy z prawie wszystkich branż, bo leży handel i leżą usługi.
Tymczasem myślenie pisowskiego rządu jest bardzo płytkie: chcą, by przedsiębiorcy prosili w specjalnych wnioskach o to, by mogli przetrwać. Firmy mówią krótko: nie będziemy o nic prosić, to my utrzymujemy to państwo i to wasz zas…any obowiązek nam to umożliwić.
źródło: Twitter
Jeden obraz znaczy więcej niż 1000 słów… pic.twitter.com/5SbDnARADL
— Jacek Wilk (@JacekWilkPL) March 23, 2020










