Setki tysięcy butelek płynu dezynfekującego, produkowanego przez polsko-norweską firmę skonfiskował polski rząd. Nie można ich dostarczyć do Norwegii bo są zatrzymane przez Polskę. Chodzi o firmę Norenco.

Norenco nie może wysłać setek tysięcy butelek środka dezynfekującego do Norwegii. Firma od wielu lat sprzedaje środki dezynfekujące do Norwegii, Polski i Szwecji. Polskie władze odmawiają Norenco wysyłania butelek z kraju. Z powodu wzrostu zapotrzebowania firma znacząco zwiększyła produkcję. Transport miał jechać do Norwegii pod koniec ubiegłego tygodnia.

Reklamy

Polskie władze jednak transport skonfiskowały. Norenco otrzymało w ubiegłym tygodniu list od wojewody lubelskiego, że środki dezynfekujące należy przejąć i sprzedać państwu polskiemu po ustalonej cenie. Jednak to naruszenie międzynarodowych porozumień, które zabraniają tego rodzaju ograniczeń eksportowych.

W sprawę włączyło się ministerstwo spraw zagranicznych Norwegii. „Prowadzimy dialog z polskimi władzami w celu wyjaśnienia sytuacji” powiedział rzecznik prasowy ministerstwa.

Norenco dostarczyło na polski rynek 120 000 litrów dla aptek i szpitali i uważamy, że to sprawiedliwe, że nadeszła kolej Norwegii. Ten kraj pilnie potrzebuje środków dezynfekujących.

Norenco jako firma nie może teraz zrobić nic z zakazem eksportu, ale w przyszłości będzie żądała dużego odszkodowania. „Nie można w ten sposób traktować firm” – uważa właściciel.

Poprzedni artykułGigantyczny kontrakt na maseczki to nie wszystko. Kto zarobił 400% na akcjach firmy, której prezesem jest radny PiS?
Następny artykułPolak do Kaczyńskiego: dotąd był pan znany jako tchórz, teraz dąży pan by dołożyć do swojego CV przydomek zbrodniarz. WIDEO