Jak dobić przedsiębiorców? A choćby wprowadzając nowy podatek, tak zwany cukrowy. Co prawda jeszcze tydzień temu minister Jadwiga Emilewicz obiecywała, że wprowadzenie podatku zostanie opóźnione, ale najwidoczniej już zdążyła o tym zapomnieć – informuje Puls Biznesu.

Rząd zdaje się zwariował. Wprowadzanie nowych podatków w czasie, gdy cała gospodarka stanęła to już nie jest głupota, tylko zbrodnia i proszenie się o miliony bezrobotnych. I tak już zmarnowano mnóstwo czasu, bo PiS woli zajmować się sianiem zamętu w polityce wokół wyborów prezydenckich, co samo w sobie jest również kompletną stratą czasu. Za chwile w Polsce nie będzie co ratować!

Reklamy

Każdy polityk musi zrozumieć, że w tej chwili kończy się czas słodkiego nicnierobienia – zawalenie się firm oznacza zero wpływów do budżetu a spółki państwowe, ociężałe, przywalone kosztami ponad miarę, nie udźwigną gospodarki. Gospodarkę pchają do przodu małe firmy.

źródło: Twitter / Puls Biznesu

Poprzedni artykułMorawiecki i Emilewicz kluczą w sprawie pomocy dla przedsiębiorców. Chaos, bałagan, beznadziejne rozwiązania na ostatnią chwilę
Następny artykuł„To wygląda na sabotaż” polskich przedsiębiorców. Poseł ujawnił kompromitujące PiS szczegóły pakietu pomocowego