Prezes Orlenu wrzucił do sieci film obrazujący linie produkcyjną płynu do dezynfekcji, która to lonia „działa w trybie ciągłym”.

Obrazek jest iście rodem z PRL-u, gdy Dziennik Telewizyjny chwalił się, że za sprawą Pierwszego Sekretarza PZPR do portu w Gdyni wpłynął statek z Kuby pełen niejadalnych, zielonych pomarańczy na święta.

Reklamy

Z tego co pisze Daniel Obajtek, płynu do dezynfekcji wyprodukowano do tej pory MILION 300 TYSIĘCY LITRÓW.

To bardzo ciekawe szczególnie, że szpitale cały czas narzekają na brak tego specyfiku, a na stacjach benzynowych próżno go szukać, o czym świadczy tysiące wpisów  w internecie. Gdzie jest płyn? Czemu jest taki drogi? Kto na tym zarabia i dlaczego, skoro jego produkcja kosztuje grosze?!

Poprzedni artykułKrótko i dosadnie do idiotów u władzy: cała Polska stanęła, zrozumcie to wreszcie!
Następny artykułCały czas PiS-owskie media kłamią jak najęte o koronawirusie? Złapano ich za rękę!