Wzywamy do przesunięcia daty wyborów prezydenckich z powodu stanu nadzwyczajnego – piszą autorzy petycji.

Podpisz petycję tutaj.

Reklamy

My, polscy wyborcy, wzywamy konstytucyjne władze Rzeczypospolitej, aby pilnie podjęły decyzję o przesunięciu daty wyborów prezydenckich na jesień 2020 roku z powodu stanu nadzwyczajnego.

Wybory w maju 2020 r. stanowiłyby bowiem:

1. ZAGROŻENIE dla życia i zdrowia ludzi. Eksperci przewidują, że apogeum epidemii w Polsce nastąpi w pierwszej połowie kwietnia. Wybory na początku maja narażałyby obywateli na zachorowania na dużą skalę, a nawet narażałyby ich życie.

2. ZAGROŻENIE dla poczucia bezpieczeństwa wyborców i dla frekwencji. Wielu obywateli nie mogłoby skorzystać z prawa wyborczego z powodu kwarantanny, jeszcze większa ich liczba bałaby się zakażenia w lokalu wyborczym. We Francji, gdzie 15 marca br. wbrew zdrowemu rozsądkowi przeprowadzono pierwszą turę wyborów lokalnych, frekwencja była o 18 punktów procentowych niższa niż zazwyczaj. Drugą turę odwołano. Wybory, w których ludzie boją się głosować, to nie są wolne wybory.

3. ZAGROŻENIE dla członków komisji wyborczych. Każdy członek komisji będzie musiał zetknąć się ‘na odległość oddechu’ z kilkuset wyborcami – a więc z pewnością zabraknie chętnych do tej pracy. A członków komisji w skali kraju potrzeba grubo ponad 200 tys.

4. ZAGROŻENIE dla organizacji procesu. Już teraz doświadczeni urzędnicy wyborczy alarmują, że ograniczenia wynikające z pandemii nie pozwolą rzetelnie przeprowadzić procedury wyborczej. Urzędnicy samorządowi są i będą całkowicie zaangażowani w pomoc mieszkańcom.

5. ZAGROŻENIE dla uczciwego przebiegu kampanii wyborczej. Obecnie kandydaci, wbrew konstytucji RP, nie mają równych szans prowadzenia kampanii. Tym samym wybory w maju nie byłyby wolne.

6. NARUSZENIE KONSTYTUCJI. Konieczność przełożenia wyborów wynika z konstytucji RP, rozdział ‘Stany nadzwyczajne’, art. 228-234 (przepisy wspomniane w niniejszym tekście są tu: https://ow.org.pl/apel). Jeden z tych stanów nadzwyczajnych, to stan klęski żywiołowej, który odpowiada obecnej sytuacji, czyli groźnej epidemii (zob. art. 2 i art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dn. 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej). Konstytucja zakazuje przeprowadzania wyborów i referendów podczas stanu nadzwyczajnego, czyli kiedy funkcjonowanie państwa, prawa obywateli i normalne życie są poważnie naruszone, oraz w ciągu kolejnych 90 dni po ustaniu stanu nadzwyczajnego.

STAN NADZWYCZAJNY faktycznie już w Polsce mamy, choć nie został ogłoszony formalnie. Władze na mocy przepisów niższego rzędu niż konstytucja (ustawy i rozporządzenia) już korzystają z wyjątkowych, daleko idących uprawnień, które konstytucja RP dopuszcza tylko w razie stanu nadzwyczajnego (np. przymusowa kwarantanna dla wracających z zagranicy lub zmuszenie przedsiębiorstw do wykonania dowolnych zadań na warunkach, które władze ustalą jednostronnie).A zatem władze stosują obecnie reguły i narzędzia odpowiadające stanowi klęski żywiołowej, mimo że unikają tej nazwy. Konstytucyjna odpowiedzialność oraz rzetelność władzy publicznej bezwzględnie wymagają ogłoszenia stanu nadzwyczajnego, a w konsekwencji przesunięcia wyborów.

Nie godzimy się na to, aby władze dążyły do swoich politycznych celów ’po trupach’.
Żądamy przesunięcia daty wyborów prezydenckich.
Wybory muszą być wolne!

Marcin Skubiszewski

Podpisz petycję tutaj.

Poprzedni artykułUczniowie pozdrawiają Kaczyńskiego na rządowym serwerze Minecraft. PiS wydał na niego 200 tys. złotych [Wideo]
Następny artykułPikieta pod domem Kaczyńskiego. Zatrzymano dziennikarza