Rządowy zespół zarządzania kryzysowego obraduje dzielnie nad wprowadzeniem… ograniczenia ilości osób, które mogą przebywać w jednym momencie w sklepach. Nie wiadomo po co, bo 99% sklepów w Polsce już to wprowadziło. Po co w ogóle nad tym obradować? Okazuje się, że właściciele sklepów i sprzedawcy mają dużo lepsze wyczucie sytuacji niż… rząd.

Morawiecki jest więc premierem z bardzo opóźnionym refleksem. Takie zarządzenia trzeba było wprowadzić 4 tygodnie temu, łącznie z innymi środkami bezpieczeństwa. Dzisiejsze obrady zespołu to strata czasu.

Reklamy

źródło: Twitter

Poprzedni artykułSenatorowie PiS przeciwko ważnej poprawce, która umożliwi uratowanie polskich szpitali i zakładów opieki zdrowotnej przez epidemią
Następny artykułTrwa epidemia a on się bawi. Polacy komentują zachowanie prezydenta Dudy na Tik-Toku