Teraz rozumiem, czemu do Tarczy potrzebny jest przewodnik czy jak się to tam nazywa. Przeczytajcie to głośno: „…w miesiącu poprzedzającym miesiąc … w miesiącu poprzedzającym ten miesiąc … z poprzedniego kwartału”. Zamiast prostoty – język skrajnej biurokracji – napisał Łukasz Warzecha.

Wielu przedsiębiorców uważa, że  przepisy skomplikowano celowo, by utrudnić dostęp do jakiejkolwiek pomocy tym, którzy spełniają złożone kryteria rządu.
Nic dziwnego, że już ponad 110 tysięcy firm zadeklarowało w Strajku Przedsiębiorców a ich liczba ciągle rośnie…
źródło: Twitter
Poprzedni artykułRząd nie zrobił nic, tarcza to wydmuszka medialna. Przedsiębiorcy miażdżą politykę PiS
Następny artykułAnatomia upadku!?! Gowin odrzucił ultimatum Kaczyńskiego: rząd PiS przestanie istnieć?