Kiedyś po Polsce krążył taki oto dowcip: przemawia premier i mówi – obywatele, chcemy waszego najlepszego! Obywatele odpowiadali – my to wiemy, ale nasze najlepsze wolimy zachować dla siebie. Dzisiaj wyraz chcemy nabrał nieco innego znaczenia. Chcemy – mówi głośno władza a potem po cichu dodaje – ale nie umiemy i nie możemy.

Na niewinnie brzmiące słówko chcemy zwrócił uwagę Leszek Balcerowicz: Chcemy+.Ulubioną formulką pisowców, takich jak Morawiecki czy Szumowski, jest „chcemy”- po czym następuje emisja jakieś obietnicy.Slysząc to powinniśmy w ich imieniu dodawać: ” ale nie możemy wskutek naszej lekkomyslności, niekompetencji i haniebnego strachu przed Kaczyńskim” – napisał.

Reklamy

Dużo w tym racji.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułDurszlak Morawieckiego. Przedsiębiorcy bez pomocy
Następny artykułPiontkowski pod sąd: były doradca ministra cyfryzacji podał MEN do sądu, poważne zarzuty!