Andrzej Hawranek to pracownik Sanepidu z Małopolski, który zamieścił w internecie informację o tym, że w Krakowie nie wykonuje się testów na koronawirusa, bo brakuje odczynników. Sanepid ukarał go za to… naganą. Cała sprawa wygląda na próbę ukrycia prawdy o sytuacji w Polsce.

„Uważam, że wszyscy obywatele naszego kraju mają prawo do informacji, zastraszyć i zakneblować, obecnej władzy, się nie pozwolę !!!” – napisał Hawranek.

Reklamy

Karanie pracowników za to, że piszą prawdę o sytuacji w Sanepidzie może być traktowane nie tylko jako naruszenie praw pracowniczych. Próba ukrywania prawdy przed społeczeństwem, poprzez cenzurowanie wypowiedzi pracowników, zakazywanie im przekazywania informacji lub karanie za to, jest skandalem.

Opinia publiczna powinna dowiedzieć się kto i na jakiej podstawie ukarał pracownika Sanepidu, który ostrzega przed nieprawidłowościami w systemie ochrony zdrowia i życia Polek i Polaków.

 

 

Poprzedni artykułDuda przegra te wybory? Kosiniak-Kamysz na drugim miejscu w wyścigu prezydenckim.
Następny artykułKolejny szokujący film z policją. Zachowanie funkcjonariuszy dalekie od cywilizowanych standardów.