Jadwiga Emilewicz została wicepremierem, zastępując na tym stanowisku Jarosława Gowina. To bardzo smutny dzień dla wszystkich małych i średnich przedsiębiorców. Minister Emilewicz niedawno publicznie deklarowała pomoc dla swojej ulubionej kawiarni z dzielnicy Sadyba w Warszawie, za co była bardzo ostro krytykowana, bo w kryzysie ma pomagać wszystkim a nie tylko jednej firmie. Stąd wzięło się zresztą jej dość złośliwe przezwisko „minister kawy”.

Mianowanie Emilewicz na stanowisko wicepremiera nic nie zmienia jeśli chodzi o problemy Polek i Polaków. Nadal nierozwiązania pozostaje kwestia traconych miejsc pracy, zwolnień, obniżonych wynagrodzeń i ogólnego paraliżu kraju .Wydaje się, że to takie ostatnie podrygi rządu PiS, awanse bez znaczenia. Im się jeszcze wydaje, że rządzą, że mają jakieś stanowiska. W rzeczywistości Polska jak kraj długi i szerokości stanęła i nie wiadomo co się wydarzy w najbliższej przyszłości.

Reklamy

A na 15 kwietnia polskie firmy ze Strajku Przedsiębiorców, których jest już ponad 170 tysięcy, zapowiadają gigantyczny strajk w Warszawie. Świeżo upieczona wicepremier będzie mogła się sprawdzić w roli … nie wiadomo do końca jakiej, ale na pewno nie odważy się wyjść do protestujących. Minister znana jest z biegania po różnych konferencjach ale mówi się, że unika spraw trudnych.

źródło: Facebook

 

Poprzedni artykułSzokujące głosowanie w Komisji Finansów Publicznych. „Wszystko jedno jak będziemy głosować. Proszę nie podawać wyników! Nie, nie ma wyników”. WIDEO
Następny artykułMinister Jadwiga Emilewicz była kierownikiem muzeum PRL. Dzisiaj chce nam to wprowadzić w całej Polsce?