Okazuje się, że na placu Piłsudskiego w Warszawie – 10 kwietnia – mogą tłumnie wejść tylko politycy PiS-u z Kaczyńskim, Witek i Morawieckim na czele. Łamiąc przy tym prawo, które sami wydali.

Zwykły obywatel nie ma prawa tam przebywać i od razu „napadany jest” przez policję, która „dba”, by nikt niewłaściwy nie mógł dostać się choćby w pobliże Pomnika Smoleńskiego.

Reklamy

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany…
Wszyscy są równi wobec prawa, ale są też równiejsi.

Poprzedni artykułPo 5 latach rządów PiS-u nawet skromnej tablicy w Smoleńsku. Tylko żwir i deski. Wstyd.
Następny artykułŻywot Briana w wersji PiS. Ten film stał się hitem! WIDEO