PiS uchwalił nieprecyzyjne przepisy a policja wykorzystuje to do represjonowania właścicieli małych firm? Do Polska The Times zgłosiła się właścicielka myjni bezdotykowej z miejscowości Paczków, przy której pojawili się policjanci, którzy… wyganiali klientów. Czy oni chcą, żeby mała firma zbankrutowała? Bez klientów nie ma szans, by utrzymać myjnię, płacić raty i utrzymywać pracowników.

Policjanci – według relacji właścicielki – wykazali się też arogancją wobec właścicielki. Zarzucili jej braki w wykształceniu i nieznajomość przepisów. Właścicielka usłyszała też, że jak chce umyć auto… ma jechać na Orlen! Czyżby w ten sposób chcieli wspierać państwowego molocha?!

Reklamy

W ocenie prawników te działania są niezgodne z prawem. Nie istnieje w Polsce żaden zakaz mycia samochodów ani zakaz prowadzenia myjni. Policjanci powinni wypłacić właścicielce myjni z Paczkowa solidne odszkodowanie. Zbadania wymaga też ich odpowiedzialność z tytułu przekroczenia uprawnień – komentują internauci.

źródło: Polska The Times

Poprzedni artykułŻona Ziobry daje państwowe reklamy na portal księdza-egzorcysty. Wypędzał demony kiełbasą i salcesonem
Następny artykułEgzorcysta Ziobry: Demony wróciły do opętanej, bo obejrzała Harrego Pottera [Wideo]