No to się naprawdę nie mieści w głowie. Mateusz Morawiecki bez cienia żenady zapowiedział, że zamierza zwiększać dług publiczny, między innymi po to by… inwestować w drogi! Panie premierze, czy pan naprawdę myśli, że dzisiaj komukolwiek są potrzebne nowe drogi i remonty starych? Dzisiaj szanowny panie potrzebne jest uratowanie gospodarki  – a więc zwolnienie wszystkich małych firm i samozatrudnionych na kilka miesięcy z podatków, m.in. z ZUS, z VAT, z CIT i PIT oraz stymulacja rynku poprzez obniżenie stawek VAT najlepiej do 0%. W innym wypadku firmy padną.

Polska gospodarka jest w stanie zawałowym. Codziennie tysiące ludzi dostaje wypowiedzenia, obniżenia pensji, wstrzymywana jest praca miliony Polek i Polaków żyją w strachu przed jutrem. A pan, panie Morawiecki, zapowiada… zwiększenie długu publicznego? To tak jakby głowa rodziny, gdzie tylko on pracuje, dowiedział się, że od jutra dostaje tylko 1/10 swojego wynagrodzenia i od razu biegnie do banku po pożyczkę. Przecież to absurd!

Reklamy

Nie można zadłużać bardziej budżetu po to, by inwestować w drogi! To absurdalne myślenie, które da zarobić bankom. Potrzebne jest działanie zgoła przeciwne – zwolnienie ludzi z podatków! Czy pan rozumie w ogóle podstawy ekonomii? Blisko 40% wpływów do budżetu zapewniają w Polsce najmniejsze firmy. Jak pan je zabije swoimi nieprzemyślanymi decyzjami, to będzie 40% wpływów mniej!

źródło: Wirtualna Polska / Twitter

Poprzedni artykułDrżyj, Kaczyński! Polacy przygotują 10 milionów protestów wyborczych!?
Następny artykułGdzie ta kasa! Mularczykowi znowu nie wyszło, napisał o Tusku a Polacy pytają go o reparacje z Niemiec