Zapowiedź Morawieckiego o ograniczeniu dostępu do informacji publicznej wywołała falę komentarzy. Wśród nich także takie, które zakładają wprowadzenie w Polsce stanu wojennego lub wyjątkowego.

„my już nie mamy nawet faktycznego stanu klęski żywiołowej (jak się wydawało), tylko faktyczny stan wyjątkowy albo wojenny. Bo tylko podczas tych stanów nadzwyczajnych można ograniczyć dostęp do informacji publicznej, czego nie można zrobić w stanie klęski żywiołowej” – napisał jeden z prawników Kancelarii Adwokatów Wenus Lomperta Zembek.

Reklamy

źródło: Twitter

Poprzedni artykułTelewizja publiczna atakuje niezależne media? Na celowniku wszyscy, którzy krytykują władzę
Następny artykułTego Kaczyński nie przewidział. Strajk Przedsiębiorców ma blisko 200 tysięcy członków!