„Uczniowie wrócą do szkół, gdy będzie to bezpieczne dla nich, dla nauczycieli i dla ich rodzin” – powiedział Dariusz Piontkowski w wywiadzie dla PAP. Skoro epidemia może trwać w Polsce nawet do jesieni, jak przyznał to minister Szumowski, to oznacza, że szkoły w tym roku już nie będzie a otwarcie placówek od września jest wątpliwe. Nie to jest jednak najgorsze.

„Brane jest pod uwagę kilkanaście scenariuszy tego, jak będzie wyglądała nauka w szkołach i przeprowadzenie egzaminów” – przyznał minister Piontkowski. Tłumacząc to na język polski nie ma żadnego sensownego pomysłu, jak sobie poradzić z dramatem w edukacji. Kilkanaście scenariuszy to wyraz bezradności MEN i jego kierownictwa.

Reklamy

Polki i Polacy mają po prostu pecha do swojej władzy.

źródło: Twitter / wPolityce.pl

Poprzedni artykułKolejny szokujący film z policją! Co to za interwencja?
Następny artykułSenatorowie PiS przeciw temu, by rząd ogłosił informacje dla ośmioklasistów i maturzystów?!