Grzegorz Rzeczkowski wydał książkę „Katastrofa posmoleńska”, w której opisuje kto dokładnie stał za rozpętaniem nienawiści na tle katastrofy w Smoleńsku. Okazuje się, że to bardzo dziwne grono osób z dwóch grup. Kaczyński dołączył do nich później.
- Harcerze z ZHR związani z PiS. To z niej wywodzą się Michał Kuczmierowski, były szef mazowieckiej chorągwi ZHR, dziś prezes Agencji Rezerw Materiałowych i Piotr Trąbiński, obecnie polski przedstawiciel przy Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Obaj w 2010 r. – pierwszy niedługo po katastrofie, a drugi dzień wcześniej – trafili do banku BZ WBK, którym kierował Mateusz Morawiecki. To właśnie ci harcerze ustawili krzyż na Krakowskim Przedmieściu, a potem go bronili – mówił Rzeczkowski w wywiadzie dla serwisu Natemat.pl.
- Prorosyjscy nacjonaliści, którzy pojawili się na Krakowskim Przedmieściu najpóźniej na dzień przed ustawieniem krzyża, a być może wcześniej. Bardzo sprawnie wykorzystali okazję do tego, by dzielić i jątrzyć. W książce przedstawiam pokrótce ich sylwetki. To ludzie znani z imienia i nazwiska, blisko związani z Rosją – po studiach na tamtejszych uczelniach, utrzymujący bliskie relacje z rosyjską ambasadą, występujący w rosyjskich mediach – ujawnił Rzeczkowski.
Cały bardzo ciekawy wywiad można przeczytać w serwisie Natemat.pl. Gorąco polecamy też książkę, którą można nabyć m.in. w publio.pl.
źródło: Natemat.pl
