Senator w centrum zainteresowania „tajniaków Kamińskiego”
Niedzielna konferencja prasowa senatora Jacka Burego przyciągnęła nie tylko media, ale też policjantów w cywilu. Kilkunastu policyjnych tajniaków obserwowało i za pomocą kamer rejestrowało całe wydarzenie. Senator twierdzi, że była to inwigilacja. Policja tłumaczy, że chodziło o bezpieczeństwo uczestników.
W sobotę senator KO wziął udział w proteście przedsiębiorców, który odbył się w Warszawie. W trakcie manifestacji stanął w obronie jednego z uczestników. Polityk okazał funkcjonariuszom swoją legitymację, ale i tak został wepchnięty do policyjnego samochodu. Bury twierdzi, że został zatrzymany. Policja odbija piłeczkę i twierdzi, że znalazł się tam dobrowolnie.
– Podejmę wszelkie działania, aby MSWiA udostępniło mi nagrania z tej manifestacji, wszystkie protokoły manifestacji, abyśmy sprawdzili, kto jest odpowiedzialny za tę sytuację. To niedopuszczalne, by w ten sposób pacyfikowano polskich obywateli. Jeżeli te materiały uzyskam, wtedy skierujemy sprawę do prokuratury – zapowiedział senator.
Źródło: onet.pl
