Wczorajsza demonstracja przed radiową Trójką w Warszawie zgromadziła kilkaset osób. Wolne społeczeństwo jest jednak poddawane szykanom, których nie było w Polsce od czasów stanu wojennego. Władzy ubzdurało się bowiem, że protesty społeczne są nielegalne.

Policja po raz kolejny bezprawnie nakładała mandaty na zgromadzonych. Tymczasem każdy funkcjonariusz, który na rozkaz z Komendy Stołecznej Policji taki mandat chce nałożyć, postępuje niezgodnie z prawem. Opozycja zapowiada, że po przejęciu władzy rozliczy funkcjonariuszy z tych działań – nie ma żadnych podstaw prawnych do ograniczania wolności zgromadzeń, wolności słowa i protestów, które zapisane są w konstytucji a rozporządzenia rządowe są wprost z nią sprzeczne a więc nie mają mocy obowiązującej.

Reklamy

Mandaty są wystawiane z polecenia politycznego, bo w przypadku zgromadzeń w czasie innych wydarzeń policja w ogóle nie reaguje – zauważyła posłanka Scheuring-Wielgus.

 

Jan Piński - komentarze