Przyznali się do winy. „Już czas spuścić kurtynę milczenia na to, co przez lata działo się w Stadn. Koni w Janowie Podl. i rozpocząć nowe otwarcie. Jest szereg działań, które trzeba podjąć, przeprowadzić wiele inwestycji, zapewnić dobrej jakości paszę” – napisało Ministerstwa Rolnictwa.
To przyznanie się do winy i jednocześnie świadectwo, że przez ostatnie lata ministerstwu ani radzie do spraw koni nic się nie udało. I tylko koni żal. Zniszczyć wiodącą polską stadninę koni i po pięciu latach dojść do wniosku, że coś trzeba z tym zrobić potrafi tylko PiS.
🗨️Już czas spuścić kurtynę milczenia na to, co przez lata działo się w Stadn. Koni w Janowie Podl. i rozpocząć nowe otwarcie. Jest szereg działań, które trzeba podjąć, przeprowadzić wiele inwestycji, zapewnić dobrej jakości paszę. Pracy nowemu prezesowi nie braknie –@jkardanowski pic.twitter.com/iDbAQhtcam
— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) June 10, 2020










