Adam Bielan należy dziś do najwierniejszych pretorianów Jarosława Kaczyńskiego. Niemniej jednak w PiS patrza na niego podejrzliwie. Wszystko to przez rozwód i drugi ślub.
Nie takie skandale partia Kaczyńskiego widziała i przebaczała. Problemem Bielana jest tylko to, że świadkiem na nim był… Michał Kamiński, uważany przez PiSowców za arcyzdrajcę. Sprawa miała miejsce co prawda kilka lat temu, ale na Nowogrodzkiej nie takie rzeczy dłużej pamiętają.
– Utrzymywania bliskiej znajomości z Kamińskim powszechnie uważanym za zdrajcę, który ciągli szkodzi partii, prezes może nie wybaczyć. To poważny problem z zaufaniem – wspominał całą sytuację jeden z polityków PiS.










