Cyngiel Ziobry znowu w akcji. Tym razem chce ukarać sędziego

Robota na polityczne zamówienie

Reklamy

Sędzia ze Szczecina ma dyscyplinarkę za to, że zbadał status sędziego awansowanego przez nową KRS. „Słynny” rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik właśnie postawił mu zarzuty dyscyplinarne, żąda też zawieszenia sędziego w obowiązkach służbowych.

Mimo sezonu urlopowego zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik (z nominacji Ziobry) nie zwalnia tempa w ściganiu niezależnych sędziów. We wtorek Radzik zaczął ścigać 10-osobowy zarząd stowarzyszenia sędziów Iustitia na czele z Krystianem Markiewiczem. Chodziło o kwestionowanie legalności sędziów z powołanej przez PiS Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

W środę Radzik poinformował, że zrobił kolejną dyscyplinarkę sędziemu Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Nie podał o którego sędziego chodzi, ale z informacji wynika, że Radzik zarzuty dyscyplinarne postawił sędziemu Maciejowi Żelazowskiemu.

Radzik ściga sędziego Żelazowskiego za to, że w marcu 2020 r., badając odwołanie od orzeczenia wydanego przez sędziego Sądu Okręgowego w Szczecinie, najpierw sprawdził status tego sędziego. Bo orzeczenie wydał sędzia awansowany przez nową KRS.

Sędzia Żelazowski sprawdził, czy ten sędzia posiada atrybut bezstronności. W tym celu zażądał od prezesów sądu okręgowego i apelacyjnego informacji o awansie tegoż sędziego. Gdy je dostał uznał, że awans nie budzi wątpliwości co do bezstronności sędziego i potem rozpoznał odwołanie od jego orzeczenia.

Źródło: oko.press