Chcecie wiedzieć jak działają obietnice partii Kaczyńskiego? Świdnik miał dostać nowy dworzec kolejowy. Obiecywał to Artur Soboń z PiS, wiceminister aktywów państwowych. Stary dworzec stoi jak stał, na budowę nowego się nie zanosi.
Co na to urzędnicy z PKP? Twierdzą, że opóźnienia rzędu kilku lub kilkunastu miesięcy to nic niezwykłego. Zadziwiająca beztroska. Skoro jest opóźnienie, to ktoś coś źle zaplanował, nie przemyślał, nie sprawdził. To znaczy, że polityczna decyzja nie była nawet zweryfikowana. To znaczy też, że ktoś ponosi odpowiedzialność za opóźnienie.
Obietnice jedno, rzeczywistość drugie.
źródło: Dziennik Wschodni
