Andrzej Duda nie jest ani prezydentem aktywnym ani samodzielnym. Często można usłyszeć określenia typu marionetka, długopis albo kukiełka. Jeśli dotrwa do końca kadencji nic nie robiąc, będzie na swoim stanowisku jeszcze 1799 dni. To dość długo, ale każda godzina przybliża nas do momentu, gdy odejdzie.

Za trzy lata wybory do parlamentu. Miejmy nadzieję, że do tego czasu większość Polaków pozna prawdę o kłamstwach PiS i w naszym kraju zmieni się władza. Wtedy można by też zmienić prezydenta. Chyba, że mu się znudzi podpisywanie i sam odejdzie.

Reklamy

Duda zapisze się na zawsze jako prezydent nijaki, mierny, prezydent straconego dla Polski czasu. Kiepskim prezydentem był Lech Kaczyński, a Duda jest ledwo jego cieniem.

Szkoda, bo prezydent miałby okazję się wykazać przy tak nieudolnym rządzie.

 

Poprzedni artykułKaczyński przegra tą wojnę. Rozpętał zbyt wiele konfliktów
Następny artykułCzarnek ostro o kolegach z PiS: „Nepotyzm to skandal. Szkodzi naszej misji”