Polskie kłopoty niemieckiej prezydencji w UE

Reklamy

Praworządność w Polsce ma być tematem wrześniowego posiedzenia Rady UE kierowanej przez Niemcy. Ale znów zaczyna się trudna batalia o szczegóły reguły „pieniądze za praworządność”.

Niemiecki rząd przedstawił w tym tygodniu Parlamentowi Europejskiemu priorytety swego półrocznego przewodnictwa w Radzie UE. Minister ds. UE Michael Roth zapewniał europosłów o kontynuowaniu postępowań w ramach art. 7 wobec Polski i Węgier. Stan praworządności w obu krajach ma być już 22 września tematem dyskusji (bez formalnego „wysłuchania”) unijnych ministrów w Radzie UE.

Źródło: wp.pl

Poprzedni artykułPiS i Solidarna Polska na drugie imię powinni mieć nepotyzm. Żerują na spółkach
Następny artykułStryj prezydenta w PKP Cargo a spółka dołuje. Za czasów PO-PSL kwitła