Premier walczący z ministrem sprawiedliwości, minister edukacji walczący z posłami PiS w Sejmie, wicepremier uwikłany w sprawy swojej przeszłości, nieustanne bieganie po mediach i atakowanie opozycji, byle by zagłuszyć własne sumienia i grzechy rządzenia. Tak wygląda dzisiaj polska rzeczywistość medialna w wykonaniu PiS. I do tego poranne i wieczorne spotkania w prywatnych mieszkaniach oraz wybranych lokalach by knuć przeciwko przeciwnikom z własnej koalicji. „Zjednoczona” prawica to tak naprawdę jedno wielkie pole bitwy.

Jeśli komuś wydaje się, że głównym zmartwieniem Morawieckiego jest Polska, to się bardzo myli. Jego zmartwieniem jest Zbigniew Ziobro oraz wrogowie z PiS. Powstała bowiem przedziwną koalicja, która walczy ze sobą. Beata Szyło wali w Morawieckiego z grubych armat a przecieki do mediów sugerują ujawnienie potężnego problemu dla premiera w przededniu ogłoszenia nowego rządu. Domek z kart układany przez Kaczyńskiego runie wtedy szybciej niż wszystkim się wydaje. Zapewne chodzi o majątek premiera, ale kto wie, czy nie czekają nas nowe niespodzianki.

Reklamy

Morawiecki kontra Ziobro to tylko jeden problem w PiS. A jest ich znacznie więcej… Znacznie.

Wystarczy popatrzeć na aktywność poszczególnych ministrów i wiceministrów. Wystawy, konferencje, odczyty, Rydzyk, twitter… Wszystko, tylko nie praca.

 

Poprzedni artykułPolska na dnie rankingu OECD. Jesteśmy jednym z najmniej przyjaznych mniejszościom krajów
Następny artykułKolejny dzień pandemii. Dziś zakażonych 691 osób