Na antenie telewizji Polsat News Joachim Brudziński przekonywał, że mimo konfliktów związanych z rekonstrukcją rządu Morawieckiego, w obozie Zjednoczonej Prawicy wszystko jest w jak najlepszym porządku.

A to dlatego, że na jej czele znajduje się… Jarosław Kaczyński.

Reklamy

– A tym, którym bardzo by zależało na tym, żeby sytuacja wymknęła się spod kontroli, mogę przekazać, że musicie sobie jeszcze długo, długo poczekać na to, aby rzeczywiście można było wysnuć wniosek, że Jarosław Kaczyński nie trzyma tych sterów mocno w swoich dłoniach – przekonywał Brudziński.

– Bardzo często nam powtarza [Kaczyński], że najgorsze, co może nam się przytrafić, to brak pokory i przekonanie, że skoro wygraliśmy po raz kolejny, to już nie mamy z kim przegrać. Zawsze mamy z kim przegrać. Przede wszystkim z samymi sobą, z butą, z arogancją, z pewnym nieumiarkowaniem – dodał.

Jak to zauważył Aleksander Fredro: Największym problemem każdej monarchii, są dworacy.

Poprzedni artykułDługa pamięć Kaczyńskiego. Twardo wycina polityków, którzy niegdyś mu się sprzeciwili
Następny artykułZaradna żona posła PiS. Sylwia Sobolewska zasiada aż w trzech radach nadzorczych państwowych spółek