Trzy lata temu Jarosław Gowin opowiadał bajki słuchaczom Radia Maryja. Mówił o tym, że powinien powstać Centralny Dworzec Kolejowy. Polacy lubią kolej i chętnie widzieliby duże inwestycje, które pozwoliłyby realnie połączyć kraj. Ale to się za PiS nie uda, bo im się nic nie udaje.

Gdyby minister kolejnictwa obiecał rozwalenie torów kolejowych, jak Zalewska rozwaliła gimnazja, to zapewne byłby wielki sukces.

Reklamy

Ale budowanie to nie jest specjalność polityków PiS. Oni dużo obiecują i nic nie robią. Nie potrafią nawet zarządzać istniejącą siecią. Spóźnienia, wypadnięcia składów, brak pomysłu i wizji połączeń kolejowych w kraju sprawia, że za PiS pociągi jeżdżą często gorzej niż za komuny…

 

Poprzedni artykułSensownych podwyżek emerytur nie będzie. Bo seniorzy już zagłosowali
Następny artykułAndrzej Rozenek celnie o Tadeuszu Rydzyku: To jest dla mnie pan dyrektor, a nie żaden ojciec