Najwyraźniej negocjacje dotyczące nowego kształtu gabinetu Mateusza Morawieckiego utknęły w martwym punkcie, skoro w mediach pojawiła się informacja o tym, że Jarosław Kaczyński przymierza się do objęcia ważnej funkcji rządowej.

Reklamy

– Nasi koalicjanci muszą się jednak dogadać z nami, a nie chcemy oczywiście tworzyć faktów dokonanych, ale nie może też tak być, że ta rekonstrukcja będzie odkładana w czasie bez jakichś z ich strony rozsądnych decyzji – mówił wczoraj zirytowany Ryszard Terlecki z PiS.

Wejście Kaczyńskiego do rządu nie oznaczałoby odejścia Morawieckiego. Szef rządzącej w Polsce partii objąłby jedynie „skromną” funkcję wicepremiera.

Jednak sam Morawiecki miał „chłodno” zareagować na taki pomysł.

Ciekawe, dlaczego?

Źródło: Fakt.pl

Poprzedni artykułLeszek Miller o Patryku Jakim: To specyficzny przypadek
Następny artykułRząd sprowadza na nas kłopoty. Chce administracyjnie podnieść pensję minimalną