W swoim felietonie opublikowanym na łamach „Super Ekspressu” Leszek Milek przyjrzał się wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego Patryka Jakiego.

Były premier przypomniał także, że to już siódma debata PE na temat praworządności w Polsce.

Reklamy

Pan Jaki to w ogóle specyficzny przypadek – pisze Miller. – Grzmiał na przykład, że w Niemczech odsłonięto pomnik Lenina i nic, a wszystkim przeszkadza, że w Polsce «bronimy wartości rodzinnych». Pomnik rzeczywiście odsłonięto, ale nie Lenina, tylko Marksa – zauważa były premier.

– Lenin, Marks – dla Jakiego co za różnica. «Wstyd i hańba» kończył swe europejskie wystąpienie. Patrząc na niego, pomyślałem dokładnie to samo – zwierza się Miller.

Poprzedni artykułSzymon Hołownia trafnie o wizycie Andrzeja Dudy w Watykanie: Będzie uskuteczniał turystykę religijną
Następny artykułKaczyński chce pełni władzy. W mediach coraz głośniej o tym, że prezes PiS wejdzie do rządu